Agnieszka Holland może pochwalić się kilkoma nominacjami do Oscara, statuetką z Festiwalu Filmowego w Cannes (Nagroda Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej za film "Aktorzy prowincjonalni") czy Berlinale (Srebrny Niedźwiedź za film "Pokot"). Od wielu lat pracuje nie tylko w Polsce. Jej produkcje pojawiają się w zachodniej Europie czy USA. Jest przewodniczącą zarządu Misterny dramat na tle ordynarnego naturalizmu. Macabre. Do "Kobiety samotnej" podszedłem ostrożnie. Coś mi mówiło, że za licznymi pochlebnymi opiniami, w których pesymizm filmu łączy się z kategorią prawdy, kryje się nic innego, jak tylko naturalizm. Ileż ludzi zdążył już on oszukać swoimi brutalnymi rekwizytami Szarlatan ( cz. Šarlatán) – czesko - polsko - irlandzko - słowacki dramat biograficzny z 2020 roku w reżyserii Agnieszki Holland. Obraz miał swą światową premierę w ramach pokazów pozakonkursowych na 70. MFF w Berlinie, z nominacją do głównej nagrody za najlepszy film fabularny [1]. W filmie aktorsko wystąpiły trzy osoby z Kłamstwo nr 1. „Holland wybiela Łukaszenkę i Putina". Scenariusz filmu Holland napisany został na Kremlu - władza i jej medialne ramię powtarzają to, odkąd w ogóle wiadomo było, że Recenzja Aleksandra Kwaśniewskiego. Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że byłoby istotne, żeby osoby sprawujące najwyższe stanowiska w kraju obejrzały Zieloną granicę. Dodał, że W poniedziałek mija dokładnie 30 lat od premiery filmu "Europa Europa" w reżyserii Agnieszki Holland. Obraz, oparty na życiu Salomona Perela, zdobył Złoty Glob Film "W ciemności" w reżyserii Agnieszki Holland został nominowany do Oscara w kategorii "Najlepszy film nieanglojęzyczny". W środowisku filmowym głośno mówi się o realnych szansach na zdobycie tej statuetki. Gala przyznania nagród amerykańskiej Akademii Filmowej odbędzie się w nocy z 26 na 27 lutego. Autorką zdjęć jest Jolanta Dylewska. Agnieszka Holland była nominowana do Oscara w kategorii Najlepszy Scenariusz Adaptowany za film "Europa, Europa" w 1992 roku. Ponadto, jej film "Gorzkie żniwa" był nominowany do Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny w 1986 roku. Obraz reprezentował wówczas Republikę Federalną Niemiec. "Zagranie w tym antypolskim chłamie Agnieszki Holland to wstyd, hańba i powinna to być droga do zakończenia aktorskiej kariery zawodowej w Polsce. Jak ktoś kłamstwami uderza w polskich Znakomicie przyjmowany przez widzów i recenzentów obraz w reżyserii Agnieszki Holland porównywany jest do "Listy Schindlera" i "Pianisty". Dzieło jest już laureatem m.in. nagrody publiczności festiwalu filmowego w Mar Del Plata, nagrody za najlepszą reżyserię festiwalu w Valladolid czy nagrody dla najlepszego filmu na festiwalu w St. Louis. rv6K0. W środę w łódzkim kinie Cinema City odbył się przedpremierowy pokaz dramatu Agnieszki Holland "W ciemności". Jest to koprodukcja polsko – niemiecko -kanadyjska oparta na prawdziwych wydarzeniach mających miejsce we Lwowie podczas II wojny światowej. Scenariusz Davida S. Shamoona powstał w oparciu o książkę Roberta Marshalla „In the Sewers of Lvov” (W kanałach Lwowa). Film jest polskim kandydatem do Oscara 2012 w kategorii najlepszy film ciemności” to wzruszający obraz filmowy, trzymający w napięciu. Dramat opowiada historię grupy Żydów zbiegłych z lwowskiego getta i ukrywających się w kanałach podczas II Wojny Światowej. Pomaga im kanalarz Leopold Socha ( w tej roli Robert Więckiewicz). Postać kreowana przez aktora doznaje wewnętrznej przemiany. Z drobnego przestępcy Socha staje się bohaterem niosącym pomoc żydowskim uchodźcom. Socha pomagając im naraża własne życie oraz życie swojej rodziny. Między Polakiem a Żydami rodzi się więź przywiązania i emocji towarzyszących walce o życie. W scenie finałowej postać grana przez Więckiewicza w geście radości z ocalenia grupy Żydów wykrzykuje słowa: ” To moje Żydy”. Aktor bez wątpienia stworzył wspaniałą kreację swojego bohatera, człowieka, dla którego heroiczna walka o życie Żydów stała się częścią jego życia. Reżyserka nie uniknęła porównań do filmu „Katyń” Andrzeja Wajdy a także schematów w obrazowaniu II Wojny Światowej, w tym przedstawianiu getta żydowskiego. Holland jednakże przedstawia zło wojny, nie oceniając przy tym i nie dzieląc ludzi na tych złych i na dobrych. Reżyserka ukazuje życie grupy ludzi targanych prawdziwymi emocjami i wystawianych na poniżanie, kary cielesne, cierpienie. W filmie nie brakuje również scen seksu, bójek, płaczu. Mają one za zadanie przybliżyć widza do opowiadanej historii, wczucie się w tamtą tragedię rozgrywającą się w labiryncie lwowskich kanałów a także poza nimi. Ukrywający się Żydzi, mimo grożącego im niebezpieczeństwa, w ciemności, w smrodzie, starają się wieść, o ile można powiedzieć - normalne życie. Gotują, spożywają posiłki, czytają książki, bawią się, śpią. Obcowanie ze szczurami przez 14 miesięcy także jest ich codziennością. Postać kilkuletniej dziewczynki - Krystyny Chiber granej przez Mille Bańkowicz wydaje się najbardziej spokojna, gdy w grę wchodzi obcowanie ze szczurami. Dziewczynka bawiąc się, bierze w dłoń gryzonie, które obchodzą jej ciało i na spokojnie zdejmuje je z siebie. To właśnie Krystyna Chiber, ocalała z holokaustu, w roku 2008 opublikowała swoje wspomnienia z czasów mieszkania w kanale w swojej książce pt.” Dziewczynka w zielonym sweterku”. Stała się ona inspiracją do książki Marshalla, na której to podstawie powstał scenariusz do dramatu uznanie zasługują zdjęcia autorstwa nagrodzonej Złotą Żabą na festiwalu Camerimage Jolanty Dylewskiej, bijące wiarygodnością miejsca akcji, osób i ich reakcji. Zdjęcia do tej koprodukcji powstawały w kanałach rzeki Łódki, w Piotrkowie Trybunalskim, Warszawie, Berlinie oraz przy łódzkich ulicach takich jak: Wojska Polskiego, Al. Politechniki, Włókienniczej, Nowomiejskiej. Poza planami pełnymi, średnimi z postaciami na tle okupowanego miasta, w kanale czy też w lesie, nie zabrakło zbliżeń na zrozpaczone twarze bohaterów. Kwestia odpowiedniego oświetlenia miejsca akcji, aktorów wydaje się dość trudna w przypadku, gdzie większość akcji odbywa się w ciemnych kanałach. Widz z pewnością współczuje ciemność towarzyszącą bohaterom, z małym wyjątkiem Leopolda Socha, na którego oświetlenie pada jakby nieco inaczej od reszty bohaterów. Jest to swojego rodzaju metafora, w której światło oświeca głównego bohatera, wybawiciela Żydów. Autentyczność obrazu wspomógł język filmu, tj. przedwojenny i wojenny język, w którym posługiwali się mieszkańcy Lwowa. Historia ta nie mogła zostać opowiedziana w innym języku. Odebrało to by jej wiarygodność, stałoby się do filmu skomponował Antoni Komasa – Łazarkiewicz, twórca muzyki do wielu filmów, produkcji telewizyjnych i sztuk teatralnych w Polsce i za granicą. Muzyczne tło filmu stanowi muzyka realistyczna- tj. niemieckie marsze wojskowe, popularne piosenki z tamtego okresu a także aria „ When I Am Laid” Henry’ego Purcella z opery „ Dydon i Eneasz”. Muzyka w filmie „ W ciemności” nie buduje napięcia i emocji. Jak mówi Komasa-Łazarkiewicz:” W filmie są przedstawione dwa światy, które oddziałują na siebie, a rolą muzyki jest budować między nimi mosty, przenosić emocje i impulsy z podziemia do rzeczywistości na górze.”Oprócz Roberta Więckiewicza oraz Milli Bańkowicz w obsadzie filmu Holland znajdują się również Agnieszka Grochowska, Benno Fürmann, Maria Schrader, Marcin Bosak i ofertyMateriały promocyjne partnera – Nasza kampania oscarowa jest inna od wszystkich, jakie dotąd prowadziliśmy – mówi Izabela Kiszka, kierownik działu współpracy międzynarodowej w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej. – Pierwszy raz robimy ją we współpracy z silnym dystrybutorem amerykańskim. Zobacz fotosy z filmu Szczegóły kampanii tego filmu opowiadającego o lwowskim kanalarzu, który w czasie II wojny światowej uratował grupę Żydów, ustalono już we wrześniu z szefem Sony Pic- tures Classics. Przedstawiciele Sony zadecydowali, że film "W ciemności", który wejdzie na amerykańskie ekrany w lutym, już w grudniu trafił na tydzień do kina w Los Angeles. Dzięki temu recenzje zamieściły wszystkie najważniejsze pisma amerykańskie. "Solidny dramat Holland ma w sobie więcej ironii i jest znacznie bardziej złożony od większości dotychczas pokazywanych filmów na temat Holokaustu" – pisał dziennikarz "The Hollywood Reporter". W "Screen Daily" wychwalano "W ciemności" jako najlepszy film Agnieszki Holland od czasu "Europa, Europa". Obszerny tekst z wypowiedziami Holland, scenarzysty Davida Shamoona, odtwórcy roli Sochy Roberta Więckiewicza i Krystyny Chiger ukazał się na początku grudnia w "New York Times". Entuzjastyczną recenzję napisał jeden z najbardziej szanowanych za oceanem krytyków – Kenneth Turan z "Los Angeles Times". Podkreślał w niej niejednoznaczność postaci bohaterów: "Holland jest na tyle uczciwa, że pokazuje niechęć i konflikty, jakie już wcześniej były pomiędzy Żydami, a zostały wyostrzone w strasznych warunkach w kanałach. To, że w tym nieludzkim świecie ocalało kruche człowieczeństwo, niemal graniczy z cudem". Turan chwalił trudną, podjętą wbrew scenarzyście i producentom, decyzję Agnieszki Holland, by bohaterowie "W ciemności" mówili w różnych językach – po polsku, ukraińsku, w jidysz, po niemiecku. Wszyscy recenzenci zgodnie wychwalali też zdjęcia Jolanty Dylewskiej i kreację Roberta Więckiewicza. Szum wokół filmu nie przekonał wprawdzie dziennikarzy zagranicznych przyznających Złote Globy, ale może odegrać pozytywną rolę w kampanii oscarowej. Towarzyszą mu reklamy w pismach branżowych. Działania promocyjne są starannie przygotowane. Sony, polski koproducent studio Zebra i PISF współpracują z hollywoodzką agencją Block-Korenbrot. "W ciemności" ma też dobrego agenta sprzedaży – firmę Beta Cinema z Niemiec. Po festiwalach w Telluride i Toronto film gościł już w Mar del Plata, Sztokholmie i Valladolid. Miał pokaz w Parlamencie Europejskim w Brukseli, wkrótce trafi do Stambułu. Koszty kampanii w znacznej mierze pokrywa Sony Pictures Classics. PISF dał na promocję filmu 150 tys. zł. Jeśli "W ciemności" dostanie nominację, ta kwota się zwiększy. Polska strona jest zobowiązana do pokrycia kosztów pobytu w USA rodzimej delegacji i wydania przyjęcia promocyjnego. Ogłoszenie nominacji oscarowych nastąpi 24 stycznia, tydzień wcześniej Akademia poda skróconą listę, z której wyłonieni zostaną nominowani. Konkurenci Agnieszki Holland O Oscara w kategorii filmu nieanglojęzycznego ubiegają się 63 filmy. Każdy kraj ma prawo zgłosić jeden tytuł. Kto więc będzie największym konkurentem "W ciemności"? Gusty akademików są nieprzewidywalne, ale pewniakiem wydaje się irańskie "Rozstanie" Asghara Farhadiego – nagrodzona berlińskim Złotym Niedźwiedziem opowieść o współczesnym Iranie, rozpadzie związku i drobnych kłamstwach, które powodują lawinę manipulacji. Prasa amerykańska promuje niemiecką "Pinę" Wima Wendesa – nakręcony w 3D dokument o Pinie Bausch. Wśród faworytów wymienia się też "Kwiaty wojny" Chińczyka Zhanga Yimou z Christianem Bale'em w jednej z głównych ról. Wśród zgłoszonych tytułów nie ma za to ani głośnego "Chłopca na rowerze" braci Dardenne, ani "Skóry, w której żyję" Pedro Almodovara. bh 4 stycznia w łódzkim kinie Cinema City odbyła się uroczysta premiera najnowszego filmu Agnieszki Holland – W ciemności, będącego polskim kandydatem do Oscara. Przed pokazem została zorganizowana konferencja prasowa, w której wzięli udział twórcy oraz aktorzy grający w filmie. W ciemności to poruszająca historia drobnego złodziejaszka Leopolda Sochy, który podczas II Wojny Światowej pomagał ratować Żydów, ukrywając ich w lwowskich kanałach. Warto nadmienić, że sceny w kanałach były częściowo kręcone w Łodzi, a w realizację filmu zaangażowała się Łódź Film Commission. Przy okazji premiery, do Łodzi zawitała reżyserka filmu – Agnieszką Holland, II reżyser – Kasia Adamik, producent – Wojciech Danowski, scenografowie: Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński oraz aktorzy: Marcin Bosak, Michał Żurawski, Krzysztof Skonieczny i Piotr Głowacki. Nie zabrakło też prezydent Łodzi – Hanny Zdanowskiej. – Jestem dumna z tego, jak film prezentuje się wizualnie – powiedziała reżyserka, Agnieszka Holland, odpowiadając na zarzuty jednego z dziennikarzy, który stwierdził, iż lepszą opcją byłoby nakręcenie tego obrazu w wersji czarno-białej. – Najlepszym potwierdzeniem tego, że wybranie koloru było dobrą decyzją jest najwyższa nagroda – Złota Żaba – na ubiegłorocznym festiwalu operatorów filmowych Camerimage – dodała. Podczas zdjęć do filmu okazało się, że łódzkie kanały są zbyt… czyste. Na potrzeby filmu trzeba było je nieco „pobrudzić”. Takiego problemu nie było z kanałami w Lipsku, które okazały się dostatecznie brudne. Na planie, w czasie kręcenia pod ziemią, nie zabrakło też sytuacji, które skutecznie podnosiły ekipie ciśnienie. Kiedy mieszkańcy pobliskich kamienic zaczynali się kąpać, aktorzy musieli szybko opuszczać kanał, bo wody zaczynało gwałtownie przybywać. Sceny lwowskie były kręcone w Piotrkowie Trybunalskim. Dlaczego nie we Lwowie? – Ze względów finansowych. Lwów został też w kilku miejscach dorysowany. Większość filmu toczy się we wnętrzach i w kanałach, więc kręcenie we Lwowie nie było rzeczą konieczną – tłumaczyła reżyserka. Holland bardzo ciepło wypowiadała się o odtwórcy głównej roli – Robercie Więckiewiczu, który na planie jak sama przyznała – dał z siebie wszystko, a przy okazji nabawił się niestety kilku kontuzji, od noszenia zbyt cieżkiej torby dostał platfusa… Zobacz także: – „W ciemności” – recenzja – „W ciemności” Agnieszki Holland polskim kandydatem do Oscara – „Ukryci” powstawali w Łodzi (foto i wideo z planu filmu A. Holland) – „Ukryci” w Łodzi (relacja foto i wideo z planu) – Casting do filmu Agnieszki Holland (wideo)